“Chciałabym do Ciebie zadzwonić, powiedzieć tak po prostu, że tęsknię.
Nie wiem, czy to coś znaczy, nigdy nie chciałam niczego Ci niszczyć,
chciałam Ci tylko powiedzieć, że tęsknię. Że kurwa tęsknię.”
“Gdy się już w coś zaangażujemy, poświęcimy temu wiele energii, nie raz
trudno tak po prostu to zostawić. Brniemy wtedy usilnie dalej,
podświadomie zdając sobie sprawę z braku sensu swoich działań.
Zaprzeczamy temu przywiązani do jednej, konkretnej wizji utworzonej w
wyobraźni, wykluczając taką opcję, że może być ona niemożliwa do
spełnienia. Walczymy, biegniemy dalej, rozbijamy głowę o kolejne
przeszkody, a dotarcie do mety tak jak się w głębi duszy spodziewaliśmy
nic nie zmienia, albo jeszcze gorzej, tej mety w ogóle nie ma.
Ostatnio uznałam, że trwanie w relacji czy też dążeniu do
określonego celu wcale nie musi być najtrudniejsze. Często paradoksalnie
najcięższe okazuje się odpuszczenie we właściwym momencie. ”