“Nie potrafię walczyć o ludzi, po prostu. jak odnoszę wrażenie, że komuś nie zależy na mnie, to się wycofuję, nie chcę przeszkadzać i być zbędnym balastem.
“To moja okropna wada. Gdy coś przestaje mnie interesować, to albo odchodzę, albo gdy nie mogę, zapadam się w siebie i nie słucham. Nie dopuszczam do siebie bitów informacji, które nic mi nie przyniosą.”
“- Wiedziałeś - zapytała, znów zerkając na program - że kompozytor tego utworu nic na nim nie zarobił? - Którego utworu? - Tego, który będzie grała twoja koleżanka. Jego twórca, Max Bruch, nie dostał za niego ani grosza. - Dlaczego? - Oszukano go. To się działo mniej więcej w czasie pierwszej wojny światowej, był wtedy bankrutem, więc przekazał kompozycję parze Amerykanów, którzy mieli mu przesłać pieniądze, ale nigdy tego nie zrobili. Nuty zniknęły na dłuższy czas, a potem odnalazły się w skarbcu J.P. Morgana. - Kto to taki? - Bankowiec. Przemysłowiec. Finansista. - Bogacz. - Tak. Żył dawno temu. - Lubił muzykę? - Lubił r ó ż n e rzeczy - powiedziała. - Klasyczna historia. Wyzyskiwacz wzbogaca się jeszcze bardziej, artysta umiera z niczym. - Nie umarł z niczym - zaprzeczył Samuel. - Był bez grosza. Nie miał nawet nut. - Ale miał wspomnienie. - Wspomnienie? - Tak. Wciąż pamiętał ten utwór. To już coś. - Wolałabym pieniądze. - Dlaczego? - Bo jeśli zostało ci po czymś tylko wspomnienie - wyjaśniła - myślisz tylko o tym, jak to straciłeś.”
“To moja okropna wada. Gdy coś przestaje mnie interesować, to albo odchodzę, albo gdy nie mogę, zapadam się w siebie i nie słucham. Nie dopuszczam do siebie bitów informacji, które nic mi nie przyniosą.”